Następny dzień...
Dzisiejszy dzień będzie jak każdy. Czyli jednym słowem nudny. Ubrałam się w:
Dzisiejszy dzień będzie jak każdy. Czyli jednym słowem nudny. Ubrałam się w:
i bez śniadania ruszyłam do swojej pracy.
Dotarłam tam po około 20 minutach co było nie lada wyczynem. To miasto ma kilka wad, ale kocham je, bo jest moim drugim domem. Czasami mam ochotę to wszystko zostawić i udać się z powrotem do Polski. Ale kocham to miasto i nie potrafię tak po prostu go zostawić. Kiedy już siedziałam na swoim mięciutkim krześle, przyszedł do mnie mój szef i oznajmił, że mamy nowego pracownika. Więc jako zastępca szefa musiałam również przywitać nowego pracownika, ale także oprowadzić go po naszej placówce. A więc czas przykleić sobie uśmiech do twarzy i ruszamy.
Dotarłam tam po około 20 minutach co było nie lada wyczynem. To miasto ma kilka wad, ale kocham je, bo jest moim drugim domem. Czasami mam ochotę to wszystko zostawić i udać się z powrotem do Polski. Ale kocham to miasto i nie potrafię tak po prostu go zostawić. Kiedy już siedziałam na swoim mięciutkim krześle, przyszedł do mnie mój szef i oznajmił, że mamy nowego pracownika. Więc jako zastępca szefa musiałam również przywitać nowego pracownika, ale także oprowadzić go po naszej placówce. A więc czas przykleić sobie uśmiech do twarzy i ruszamy.
- Dzień dobry. Jestem Laura i oprowadzę Cię po naszym biurowcu- powiedziałam te formułkę i podałam chłopakowi rękę na przywitanie.
- Dzień dobry jestem Nikodem- powiedział chłopak i delikatnie uścisną moją dłoń i posłał mi swój uśmiech.-I miło mi, że ty oprowadzisz mnie po tym biurowcu.
Tak w takim razie chodźmy- powiedziałam i ruszyłam przodem.- A więc co Cię sprowadza tutaj? Chcesz być projektantem mody?
- Wiesz. Nawet mnie to kręci. Zresztą jest dużo projektantów płci męskiej i co?- powiedział wciąż się śmiejąc.
- Tak właściwie to ile masz lat?- zapytałam, spoglądając na niego.
- 21, a ty? wiem, że o wiek nie należy pytać kobiet, ale jestem bardzo ciekawy- powiedział i również spojrzał na mnie.
- Okey, więc tu będziesz pracował, jeśli będziesz czegoś potrzebował to mnie wołaj- powiedziałam i pokazałam palcem na mój gabinet.
- Jasne rozumiem- powiedział i usiadł na swoim krześle.- Em przepraszam, mam jeszcze jedno pytanie, o której kończę?
- Ym dzisiaj o 18 tak jak ja, miłej pracy- powiedziałam i pożegnałam go.
Dochodziła godzina osiemnasta, więc postanowiłam, że będę się już zbierać. Kiedy już miałam wychodzić i przechodziłam obok biurka Nikodema zatrzymał mnie.
- Posłuchaj może Cię podwiozę?- zapytał i uśmiechną się zachęcająco .
- Jasne jeżeli to nie jest dla Ciebie problem to przystanę na tę propozycję- powiedziałam i odwzajemniłam uśmiech.
- Ale najpierw przed odwiezieniem zapraszam Cię na kawę i ciastko- uśmiechną się łobuzersko.
- Czy ty aby nie przeginasz?- przekomarzałam się.- Ale z racji tego, że mam ochotę na kawę, zgadzam się.
- No i bardzo dobrze szefowo.
- Twoją szefową jestem w biurze, a teraz jestem koleżanką z pracy- Powiedziałam to opuszczając biurowiec.
- Jak sobie panienka życzy.
Pojechaliśmy do centrum, gdzie była najlepsza kawa i ciastko. Gadaliśmy o pracy, o modzie, mówiliśmy o sobie. W pewnej chwili podeszła do nas kelnerka i powiedziała, że zbliża się godzina zamknięcia. Postanowiliśmy się zbierać. Nie wiem ile czasu z nim spędziłam, ale po kawiarni jeszcze dwie godziny spacerowaliśmy po parku. Później odwiózł mnie do domu.
- Dziękuje za miły wieczór, dawno tak się nie czułam- powiedziałam i pocałowałam go w policzek nie wiem czemu to zrobiłam.
- Ja również Ci dziękuje- spojrzałam na niego, a on wpił się w moje usta. Ja jednak nie odsunęłam się od niego tylko pogłębiłam pocałunek. Później wysiadłam bez słowa z samochodu i ruszyłam w kierunku drzwi.
- Więc gadaj kim on jest?- przywitała mnie Patrycja. Miło prawda?
- Mi też jest miło Cię widzieć- powiedziałam do niej i uśmiechałam się.
- Dobra dobra- powiedziała.- Gadaj kto to?
- Jest to nasz nowy pracownik- powiedziałam.
- A i nowych pracowników zapraszasz na randki i całujesz ich?- zapytała i zaczęła poruszać zabawnie brwiami.
- Bardzo śmieszne- powiedziałam i usłyszałam jak zegar wybija pierwszą- Matko przecież ja jutro do pracy nie wstanę- jęknęłam.
- Trzeba było dłużej się bawić.
- Nie śmieszne Patrycja- powiedziałam będąc już w drodze do łazienki. Po szybkim prysznicu udałam się do pokoju i tam prawie nie dostałam zawału. Na moim łóżku siedziała Patka.
- Nie pójdziesz spać kochana póki mi nie opowiesz wszystkiego- powiedziała, ze swoim chytrym uśmieszkiem.
- Matko, nie dasz spokoju?- zapytałam mając jeszcze cień nadziei, że odpuści ona jednak przecząco pokręciła głową. Więc pozostało mi tylko usiąść przy niej i zacząć opowiadać. Nie wiem nawet kiedy zasnęłam.
Wiecie co ostatnio postanowiłam, że przeczytam swojego bloga. I już wiem co jest powodem tak małej ilości komentarzy. To jest NUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUDNE!
- Dzień dobry jestem Nikodem- powiedział chłopak i delikatnie uścisną moją dłoń i posłał mi swój uśmiech.-I miło mi, że ty oprowadzisz mnie po tym biurowcu.
Tak w takim razie chodźmy- powiedziałam i ruszyłam przodem.- A więc co Cię sprowadza tutaj? Chcesz być projektantem mody?
- Wiesz. Nawet mnie to kręci. Zresztą jest dużo projektantów płci męskiej i co?- powiedział wciąż się śmiejąc.
- Tak właściwie to ile masz lat?- zapytałam, spoglądając na niego.
- 21, a ty? wiem, że o wiek nie należy pytać kobiet, ale jestem bardzo ciekawy- powiedział i również spojrzał na mnie.
- Niedługo 20- odezwałam się i otworzyłam drzwi do sali konferencyjnej. Po niecałej godzinie pokazywania mu naszego biurowca. Zaprowadziłam go na jego miejsce pracy.
Pamiętam jak ja musiałam pracować tutaj. Na to wspomnienie uśmiechnęłam się do siebie. Wyczułam na sobie spojrzenie Nikodema.- Okey, więc tu będziesz pracował, jeśli będziesz czegoś potrzebował to mnie wołaj- powiedziałam i pokazałam palcem na mój gabinet.
- Ym dzisiaj o 18 tak jak ja, miłej pracy- powiedziałam i pożegnałam go.
Dochodziła godzina osiemnasta, więc postanowiłam, że będę się już zbierać. Kiedy już miałam wychodzić i przechodziłam obok biurka Nikodema zatrzymał mnie.
- Posłuchaj może Cię podwiozę?- zapytał i uśmiechną się zachęcająco .
- Jasne jeżeli to nie jest dla Ciebie problem to przystanę na tę propozycję- powiedziałam i odwzajemniłam uśmiech.
- Ale najpierw przed odwiezieniem zapraszam Cię na kawę i ciastko- uśmiechną się łobuzersko.
- Czy ty aby nie przeginasz?- przekomarzałam się.- Ale z racji tego, że mam ochotę na kawę, zgadzam się.
- No i bardzo dobrze szefowo.
- Twoją szefową jestem w biurze, a teraz jestem koleżanką z pracy- Powiedziałam to opuszczając biurowiec.
- Jak sobie panienka życzy.
Pojechaliśmy do centrum, gdzie była najlepsza kawa i ciastko. Gadaliśmy o pracy, o modzie, mówiliśmy o sobie. W pewnej chwili podeszła do nas kelnerka i powiedziała, że zbliża się godzina zamknięcia. Postanowiliśmy się zbierać. Nie wiem ile czasu z nim spędziłam, ale po kawiarni jeszcze dwie godziny spacerowaliśmy po parku. Później odwiózł mnie do domu.
- Dziękuje za miły wieczór, dawno tak się nie czułam- powiedziałam i pocałowałam go w policzek nie wiem czemu to zrobiłam.
- Ja również Ci dziękuje- spojrzałam na niego, a on wpił się w moje usta. Ja jednak nie odsunęłam się od niego tylko pogłębiłam pocałunek. Później wysiadłam bez słowa z samochodu i ruszyłam w kierunku drzwi.
- Więc gadaj kim on jest?- przywitała mnie Patrycja. Miło prawda?
- Mi też jest miło Cię widzieć- powiedziałam do niej i uśmiechałam się.
- Dobra dobra- powiedziała.- Gadaj kto to?
- Jest to nasz nowy pracownik- powiedziałam.
- A i nowych pracowników zapraszasz na randki i całujesz ich?- zapytała i zaczęła poruszać zabawnie brwiami.
- Bardzo śmieszne- powiedziałam i usłyszałam jak zegar wybija pierwszą- Matko przecież ja jutro do pracy nie wstanę- jęknęłam.
- Trzeba było dłużej się bawić.
- Nie śmieszne Patrycja- powiedziałam będąc już w drodze do łazienki. Po szybkim prysznicu udałam się do pokoju i tam prawie nie dostałam zawału. Na moim łóżku siedziała Patka.
- Nie pójdziesz spać kochana póki mi nie opowiesz wszystkiego- powiedziała, ze swoim chytrym uśmieszkiem.
- Matko, nie dasz spokoju?- zapytałam mając jeszcze cień nadziei, że odpuści ona jednak przecząco pokręciła głową. Więc pozostało mi tylko usiąść przy niej i zacząć opowiadać. Nie wiem nawet kiedy zasnęłam.
Nowy bohater:
Ma 21 lat interesuje się modą. Jak można zauważyć czuje coś do Laury.
Widział Laurę już raz w LA i to nie przypadek, że jest w tym samym biurze.
Jaka kryję się za tym tajemnica?
Hej
Wiecie co ostatnio postanowiłam, że przeczytam swojego bloga. I już wiem co jest powodem tak małej ilości komentarzy. To jest NUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUDNE!
Tak na zakończenie dziękuję za uwagę:)




14 komentarzy:
to nie jest nudne to jest suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper prosze pisz dalej
proooooooooooooooosze pisz dalej czekam na nowy wpis :-)
to nie jest nudne to jest suuuuuuuuuper zgadzam sie z anonimami wyzej kiedy cdn?
Może w weekend...
super czekam na kolejny
Ja też i pośpiesz się prosze!!!!
Super byłoby też gdyby rozdział był mega dłuuuuugi!!!!
No i wogóle lovciam twojego bloga!!!!
<3 <3 <3
Wpadłam diś na twojego bloga na lekcji informatyki.
I on jest po prostu super!!!
Przeczytałam wszystkie rozdziały i mam nadzieje, że Maciek jeszcze odbije Laure.
Tak czy siak już nie moge się doczekać następnego rozdziału, no i jak reszta mam nadzieję na długi.
Z całego serca pozdrawiam Ola!!!!
Dziś po lekcjach przyjechała do mnie moja kuzynka i powiedziała mi o twoim blogu. Przez to przez całą godzine siedziałyśmy i czytałymy z zapartym tchem.
Poryczałam się jak bóbr kiedy Laura w swoim śnie została zastrzelona.
A terz jak przeczytałyśmy ostatni rozdział to jest nam jeszcze smutniej ponieważ musimy czekać na następny. Pocieszamy się tym, że ma być długi.
Zato jedno wiemy napewno - nie zawiedziesz nas!!!!
Całuski Gabi
To jest super!
Masz super bloga!
Piszesz super!
No i piszesz super historie!
No i wogóle jesteś super!
i nie moge się doczekać nexta!!
kiedy cdn?
Kiedy cdn? No ja myślę, że w weekend
fajny rozdział i sexy nowy bohater!
CHCE NEXTA!!!!!
Łał podiliśmy rekord w komentowaniu - 10 komentarzy.
Więc dodaje swój by było ich jeszcze więcej!!!
A i pośpiesz się z cdn!
Błagaaaaaaaaaaaaam!!!!!!!!!!!
Asia
Wow, ale super;)
Prześlij komentarz